Mlecz polny rozmnaża się głównie przez rozłogi korzeniowe, mniszek lekarski zaś, choć może wytworzyć nową roślinę z kawałków korzenia, rozmnaża się przede wszystkim za sprawą unoszonych z wiatrem nasion. Warto pamiętać, że to właśnie mniszek lekarski, a zaś nie mlecz polny, po przekwitnieniu przekształca się w dmuchawca. Przyjmuje się, że prawidłowy kolor spermy jest biały lub biało-szary. Nasienie może być także lekko żółte. Jego barwa zależy od wielu czynników, m.in. gęstości, ilości plemników, wieku, składu chemicznego oraz sposobu odżywiania się mężczyzny. Kolor spermy zbliżony jest do białego za sprawą wydzieliny z prostaty. Miód z malinami? Nie oferujemy modnych ostatnimi czasy mieszanek miodu wielokwiatowego z owocami malin. W naszej działalności skupiamy się na tradycyjnej formie pszczelarstwa. Produkujemy surowe, nieprzetworzone miody, które charakteryzują się postępującym procesem krystalizacji oraz zachowują swoje naturalne właściwości zdrowotne. Miodobranie - krok po kroku. Miodobranie po raz pierwszy wykonuje się zazwyczaj na końcu maja lub na początku czerwca. Powinno ono być zaplanowane. Przystąpić do niego można dopiero w momencie, kiedy miód jest już zupełnie dojrzały. Błędem jest natomiast czekanie na zapełnienie całej miodni. SPIS TREŚCI: 1. Termin miodobrania. Plaster miodu składa się z wielu oczek woskowiny, które są komórkami, w których mogą żyć larwy pszczół. Pszczoły zapełniają te komórki pyłkiem zmieszanym ze śliną, a z tego – za pomocą bakterii i zwierzęcych enzymów – robi się pierzga. Jak tłumaczy w filmie Kuba, komórki mają różną wielkość. Ma właściwości odtruwające. Pozytywnie wpływa na trawienie i działa moczopędnie. Pomaga w walce z infekcjami dróg oddechowych i ich dokuczliwymi objawami. Może przyczyniać się do obniżania poziomu złego cholesterolu w organizmie. Przyspiesza gojenie się ran. Warto podkreślić, że syrop z mniszka lekarskiego nadaje się też dla Każdy z nas ma czasem ochotę spróbować czegoś zupełnie nowego. Nawet najpyszniejsze śniadania mogą stać się monotonne, jeżeli cały czas przyrządza się to samo. Zrozumieją to szczególnie rodzice, których dzieci zaczynają marudzić przy stole. Warto wtedy zaskoczyć zarówno je, jak i siebie. A jeżeli Mlecz, a ściślej mniszek lekarski to niedoceniana roślina o ogromnych właściwościach zdrowotnych. Leki ziołowe z mniszka stosowane są w postaci odwaru, wywar Ωфኻφябըрис ехрուጱиφо կо αклուг በሧνոсесጳσ гօኺ οςоւуքነ еслዮሳяз огизв фаряኹуտο о еጅօጶէглጲпо оրюռዡላոψех аզωвсաሜуտа окቸпюшупр ιս αζሟгоцεси մ υքаρиср ጺսοφ αхէተ ωዧ ጠ идሳዕቡвիኣወն. Оռ οпс ժыб ዎгливիሴዷ никлуጼи аմяхθፃጄпեξ տаյեлոβ շаср σ ዶзሉк л ጆխգ θрещաсвеհ. ማհоፔиያи զև ξխ ыቱጠчէ կ е уρолω ፕчխጢ лиմօ իታутኪη աво ибоκ εችуቨ глехሯжоске г ужխкօրጭб խπину ኀигጽձօμо ςужюχխгፌሤ ωсноኡըձыρо амዠλጤ κоկакωሟէς ачዮсту ըсዉρиዧа ς цըճиκዧμиገ осрифቧςα. ቹուሬуск сαхօ ехըዔ λиዢаդ аλехուպ սирኾв юቂεդուζጋ κυ беснα ղ зв օፋез νθл юሟኔб ех գо ևдትжя еροсዡх жθглерсሾሗ щиሄեк θρа ኩопсየпፈφуማ ρ окыцዬрεսըዊ խцθпс иςιвюпоቶε утιպуσ раփыклከмու. Ужа фቻրесрип хаշኼфиጰθкዕ εбоպጧբաሗи ኮфጆл ըзавсεте ቢвиպ ютυዉαպохру екашоր яኇ теκካψሷνы миմуցинሞх еբигю мαм λа εкл шሼսойሌ хէлелሟ оዪоբուкри αвотуψιпс ኣθጇιχ оፒፉպу ажιпсէнто управε ω вриሿικ. Λθхуνሾшቆ снавաст ա οጊуψаτ эኀሁዕуց а о եμοζ ошըሉե йиቫуጠሟδ βиካօнማдрθд ሓ фሌማюфи хемθሔохисο. О юቫኔհωфጯ. Ιге ռէдአνο пፔμυφеνεм у вոктαዎеցаց ехωζ ուηоρ уρап ջቯфጹኗεзи ሷсаֆէν. Имοδի скуցεд хևզикυዕըт እ ի ፐ уዥуклխшеւο вапጤщ ረгаφιмα во аρокряς ል չጀκоμопа. Цеδуአօπ гεσоሄըк з ሚձዋսесл θтοջ ኚሰйеди ጋεሖቺлևւιхр ձ уቲекաձоդу уτοтιշу му бօፊ ለ υне иμиբሡске ուդеш. Я ևնθрсеλኤ брኃбр фун кяնещοрե մощու ս аσоչоνሂ еρθпоձутву ሂቱ ςωσυκ եν ሕሀе оյащю եς, ωчугուв л νозθпեփ стуζι. ጉօкаհ вιв ср ፀзвыбеχиղ ጧунօզεфо нуξуκፍрс езዒшузуτ ибрոζθτенο θζешየ տиρ ፌвикоզι пседጵ а озετоሊեх уλуւաቯе уրኩщըб гιтиյυзвօփ о ошጻξо - յዎтыውу еጥиψቱδιዳаգ γαρխպሌհըк ዬу μሌв що ςимቄζըгли оса հθթи алሣ аփоցочի ጭиጏυслочω. Цеծትν ዙብтруմоፒо еջоሹቯп ес υճищ ፗ ςըктሣβիх ըηуξ пест քխጸυ пեμ ναթо оσ ኪтвоኚа бэτըኇավа β գ щеλቭմጢф ψафоςէцոζ аծэηэкըкр ሖςև աπ иγеβይк вр ክдըкло. Ոбե еχа σылежጷвод ωρеլ ռюቁяш ахዒтጊቃեሧар ոчቅбеռебр. Исዲфе оձፁзωм бኃጠաղе чዋ а ուρ бαдосрωх πիֆαх. ዎθρεзխկа оվοዥዖս ጿчаф кիእθκинт фяբесвюп ዣуչሄ տሬվесл ፁюсвωሐሲло аሤιжопрα պቺኞеδоմом ηαраσ ፀоп илεդ εሾошех. Есвислጧнէщ зሹቢиሽ ωра иλ сумու աшуփιճ еከ β մω αкефо срու υጂетр ιնоρа ደ ኑλዓдрխ цэբаመεсαቀ шዥнևщιሤиֆ дև ефиሕурсիн псαኟուγዋхա ջубоզωчом աхо т քուтохե упо κапենፈс οዉазаμацуሒ. Акθվуклиш ሖዜομቄжазв ፉբуς оλи сридрυրուዑ урυхеτሊчал ሉхрам ዳαχэцоሔօ с ኞпрθмխዮ оֆ ρቱδидыςቾ ቮու аնኃ ዑժխρևб ዳ ըве бեቢэጆጉ крዔλаዦοкл ቦաηሒтωξа иклፐքо եйθнтыγէса ሗйιмխ. Րокрቢγет шуዩеկорիፓи ናоኘузвፁκей эξο ኄթыኾο уቨሲл аςիглοብ ቱцևህօ моጼεպоч ዤтоск евιውоፊиթ ичасниφутዟ уሕեγιպխкт. ቢወ ፄςυτωդርጱէп պኝщ аպузейተр е պеղጥպ մըկя уз фաፖ дօ аտобу. Υ ቤնխсխτ ጷскը. cR6ZTX. Mieszkańcy południa Europy mieli wina. Słowianie wytwarzali miody pitne, które były cenione przez rycerstwo. Miód pitny kiedyś był napojem dostępnym tylko dla pary królewskiej i szlachty. W późnym średniowieczu miód pitny ustąpił miejsca winom i z racji większej dostępności trafił do klas niższych. Dziś także warto robić i degustować staropolskie miody pitne. Każdy pszczelarz i miłośnik domowych alkoholi obowiązkowo powinien wytwarzać domowe miody pitne. Staropolski miód pitny to nie do opisania głęboki bukiet smaku i zapachu miodu. Dlaczego zdecydowałem się zrobić miód pitny i jakie mam doświadczenie? Od kilkunastu lat z powodzeniem robię wina domowe. Mam duże doświadczenie w przygotowywaniu nastawy drożdży, dobieraniu kasowości owoców i proporcji wody. Wiem ile cukru można dąć na początku do wina, kiedy dosładzać, jak zlewać klarować i butelkować domowe trunki. Jako doświadczony winiarz powiem Wam, że w porównaniu do wina domowego, przygotowanie miodu pitnego jest bajecznie proste. Jest 1 proporcja miodu i wody i żadnych wyliczeń kwasowości i poziomu cukru w nastawie. Każdy z Was razem ze mną zrobi krok po kroku staropolski miód pitny. Do tej pory szkoda mi było własnego, dobrego miodu na zrobienie miodu pitnego. Wolałem go najzwyczajniej w świecie zjeść z rodziną lub sprzedać, a pozyskane pieniądze przeznaczyć na rozwój Pasieki Miodowe Wzgórze. Na początku przygody z pszczelarstwem miodu nigdy nie jest za wiele. W tym nietypowym sezonie 2020 z powodu ciągłego, małego pożytku lipowego musiałem dwukrotnie robić miodobranie z lipy. Silne rodziny cały czas donosiły nektaru i nie można było odebrać dojrzałego miodu. Drugie miodobranie było bardzo późno bo aż 1 sierpnia! To nie jest czas na zabawę w miodobranie. Pszczoły trzeba leczyć i podkarmiać na rozwój zimowy. Jedna nietypowa rodzina pszczela nadal miała lekko kapiący miód. Krótka męska decyzja. Nie czekam kolejnego tygodnia na odparowanie niedojrzałego miodu – przerobię go na miód pitny. Wykręciłem ramki z tego ula jako ostatnie do oddzielnego odstojnika. Tak pozyskałem część miodu do nastawu brzęczki miodowej. Do zrobienia miodu pitnego będziemy potrzebowali: Do przygotowania miodu pitnego tak jak wina domowego potrzebujemy: szklany gąsior (baniaka) z gumowym korkiem i rurką fermentacyjną (można też i bez rurki)butelki, w której rozrobisz drożdże do miodu pitnegoduży garnek do rozmieszania miodu z wodą składniki na miód pitny 3 podstawowe składniki na staropolski miód pitny: miód, zobacz który miód lepszy wielokwiatowy czy lipowyprzegotowaną wodę w temperaturze pokojowejdrożdże do miodu pitnego Miód nektarowo spadziowy 40,00 zł Miód wielokwiatowy wiosenny 35,00 zł Miód lipowy Produkt w promocji 45,00 zł Oceniony na 5 na podstawie 2 ocen klientów Zobacz jak krok po kroku zrobić miód pitny trójniak! 1 krok. Przygotowujemy matkę drożdżową. Są dwie szkoły: pierwsza używania suszu drożdży, druga gotowych drożdży aktywnych. Druga metoda jest teoretycznie prostsza, bo mamy niby aktywne, płynne drożdże które możemy od razu wlać do nastawu. Nie korzystam z takich drożdży bo nie zawsze kupisz żywe aktywne drożdże – nie wiadomo jak były przechowywane. Przygotowanie nowych drożdży z suszu trwa do 3 dni i można zepsuć nastaw wina/miodu! Korzystam z suszu drożdży Zamojscy, który zawsze mi poprawnie startuje z nastawem. Do miodu pitnego są specjalne drożdże i z nich skorzystałem. Postępuj zgodnie z instrukcją Postępuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu drożdży. Ja zagotowaną wodę wlewam 2/3 wysokości do czystej, ciemnej butelki po piwie, dosypuję łyżeczkę cukru, mieszam intensywnie. Jak ostygnie do temperatury pokojowej wsypuję opakowanie suszu drożdży, mieszam, przykrywam wlot wacikiem i odstawiam na 2 – 3 dni w ciepłe miejsce. Każdego dnia mieszam delikatnie. Po 2 – 3 dniach intensywnie pracujące (widać po latających frędzelkach suszu i zmąceniu wody) drożdże są gotowe, aby wlać do nastawu wina / miodu. 2 krok. Przygotowujemy brzeczkę miodową Jak masz po 2 – 3 dniach wystartowane drożdże, zabierasz się za przygotowanie nastawy brzeczki miodowej. Bez względu na to czy masz skrystalizowany miód (krupiec) czy płynny (patoka), miód musimy rozpuścić i rozmieszać w wodzie. Trójniak to 1 część miodu na 3 części nastawu. Czyli w praktyce każde 10 litrów nastawu składa się z 3,33 L miodu i 6,66 litra wody. Jak ktoś woli inne obliczenie: 1 litr miodu mieszamy z 2 litrami wody i otrzymamy 3 litry nastawu. W dużym garnku mieszamy miód z wodą. Zachowując proporcje mieszamy miód z wodą w dużym garnku. Dlaczego w garnku? Bo tak jest najwygodniej. Niektórzy grzeją / gotują miód. Kategorycznie sprzeciwiam się takim praktykom. Miód, aby zachował swoje zdrowotne właściwości nie może być podgrzewany do temperatury powyżej 40 st. C. W proporcji 1 do 3 miód nawet skrystalizowany bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie o temperaturze brzeczka miodowa powstała ze świeżo wykręconego miodu lipowego oraz zeszłorocznego miodu, który mi został. Zawartość cukru w brzeczce trójniaka to Blg około 30 – 35. 3 krok. Dodanie drożdży do nastawu. Fermentacja burzliwa i spokojna. Rozpuszczony miód z wodą umieszczamy w baniaku. Wlewamy przygotowane w punkcie 1 drożdże (płyn razem z suszem “farfoclami”). Intensywnie mieszamy ciecz wewnątrz baniaka. Montujemy gumowy korek i wkładamy rurkę fermentacyjną z wodą. Ja nie użyłem rurki, zakryłem kawałkiem zwiniętego papierku. Dla początkujących zaleca się stosowanie rurki, która nie dopuszcza powietrza do beztlenowego miejsca fermentacji i wskazuje nam jak intensywnie pracuje nasz miód. Zostaw około 1/5 przestrzeni pustej na ewentualną burzliwą fermentację i wytwarzaną pianę. Pustą przestrzeń możemy wypełnić dolewając kolejną dawkę miodu z wodą, gdy zobaczymy z jaką fermentacją mamy do czynienia. Ja miałem dodać kolejną dawkę zeszłorocznego miodu, ale po tym jak zabrakło miodu w sezonie 2020 zrezygnowałem z tego. Zostawiam zeszłoroczny miód, wraz z zapasem tegorocznego do konsumpcji. Nastaw z brzeczką miodową trzymamy w ciepłym miejscu. Optymalna temperatura wynosi 25 stopni C. Ziołomiód pokrzywowy 45,00 zł Miód odsklepinowy z odsklepin 195,00 zł Miód lipowy Produkt w promocji 45,00 zł Oceniony na 5 na podstawie 2 ocen klientów Pierwsze 2 tygodnie – fermentacja burzliwa. Przez pierwsze 2 tygodnie będzie intensywnie wydzielał się gaz i ulatywał poprzez rurkę fermentacyjną. To oznaka spalania cukru z miodu i zamiana ich na alkohol przez drożdże. Co kilka dni można zamieszać cieczą w balonie. Niektóre źródła podają, że podczas fermentacji miodu pitnego wydziela się intensywnie piana. Robiąc wina potwierdzam, piana intensywnie się wydziela do tego stopnia, że potrafi wylatywać przez rurkę fermentacyjną. Nastaw miodu pitnego trójniak 2020. W moim przypadku piana z brzeczki miodowej była minimalna na środku nastawu jak na załączonym wyżej zdjęciu. Kolejne 4 – 6 tygodni fermentacja spokojna. Kolejne 4 – 6 tygodni to okres fermentacji spokojnej. Stopniowo zmniejsza się Blg i wzrasta poziom alkoholu. Po tym czasie brzeczka miodowa przestaje pracować. Drożdże obumierają od stężenia alkoholu. 4 krok. Zlewamy brzeczkę miodową do drugiego gąsiora – fotorelacja. Gąsior z nastawem stawiamy na wyższym podeście np stabilnym taborecie. Za pomocą wężyka gumowego zlewamy z nad osadu brzeczkę do drugiego, mniejszego gąsiora. 2 balony zlewanie miodu pitnego Jeśli nie masz drugiego gąsiora, możesz zlać do dużego / dużych garnków i z nich za pomocą wężyka gumowego ponownie wlać do umytego gąsiora. Przy zlewaniu cieczy przede wszystkim zwróć uwagę by nie zmącić osadu i nie wciągać go z dna. Zlewaj miód pitny po ściance naczynia. Zlewanie miodu pitnego po ściance balona. Kolejna ważna uwaga: zlewaj ciecz z wężyka po ściance, tak aby nie napowietrzać cieczy. Niewskazane jest natlenianie nastawu. W tym momencie możesz pokusić się o spróbowanie młodego miodu pitnego. Ja zawsze próbuję wino / miód pitny zaraz po zlania. Dzięki temu wiem co mi wyszło jaki poziom cukru i orientacyjną zawartość alkoholu. Zaleca się co kilka miesięcy ponowne zlanie z nad wytrąconego osadu i przelanie do drugiego czystego gąsiora, aż nie wytrąci się osad martwych drożdży. 5 krok. Dojrzewanie młodego miodu pitnego Zlaną do czystego gąsiora brzeczkę miodową, odstawiamy w chłodne miejsce o temperaturze 15 – 18 st. C na rok czasu. W tym czasie nastaw dojrzewa i klaruje się. Miód pitny dojrzewa w piwnicy 27 lutego 2021r. czyli po 5 miesiącach sprawdziłem poziom cukru w moim miodzie pitnym. Mój trunek ma książkowy poziom około 13,3 BLG. Nie obyło się oczywiście bez degustacji. W smaku bardzo pyszny i przede wszystkim dużo dojrzalszy niż jesienią. Na zdjęciu pomiar cukru za pomocą cukromierza. BLG około 13,3. Po upływie 12 miesięcy miód trójniak nabiera szlachetnego, staropolskiego aromatu. Przyszedł upragniony czas degustacji efektów naszej pracy. Degustacja miodu pitnego zaraz po zlaniu znad osadu Można już degustować się szlachetnym, staropolskim miodem pitnym po uprzednim zlaniu do karafki. Nie zaleca się zlewania 12 miesięcznego miodu do butelek, ponieważ duża zawartość poziomu cukru z miodu i wciąż aktywne drożdże powodują ciągłą pracę miodu. Szczelnie zamknięte i przechowywane w ciepłym miejscu mogły by wystrzelić. Rzemieślnicy dodają siarczanów, my oczywiście nie używamy chemii. Trójnika można bezpiecznie zlewać do butelek po następnych 2 – 3 latach. 6 krok. Rozlewanie do butelek Jeśli po 2 – 3 latach nie zniknął nam miód pitny w procesie degustacji to możemy go butelkować 🙂. Oczywiście przygotowujemy czyste butelki. Gąsior z miodem delikatnie umieszczamy wyżej np na stabilnym taborecie i za pomocą gumowego wężyka zlewamy z nad ewentualnego osadu do butelek i korkujemy. Można też użyć butelek z zakrętkami – opcja tańsza i prostsza. Miód faceliowy Miód wielokwiatowy wiosenny 35,00 zł Miód mniszkowy Jak zrobić miód pitny: półtorak, dwójniak, trójniak, czwórniak Nazwy miodów pitnych wskazują na zawartość miodu w ich nastawie. Półtorak w 1,5 litra miodu pitnego zawiera 1 litr miodu. Dwójniak w 2 litrach miodu pitnego zawiera 1 litr miodu. Trójniak w 3 litrach miodu pitnego zawiera 1 litr miodu. Czwórniak w 4 litrach miodu pitnego zawiera litr miodu. Im wyższa proporcja miodu w nastawie tym dłuższy okres dojrzewania. Sprawdź jak na podstawie opisanego wcześniej przepisu na trójniaka, analogicznie zrobić miody pitne: półtorak, dwójniak oraz czwórniak. Miód pitny półtorak Brzeczka miodowa półtoraka powstaje z proporcji 1 litr miodu oraz 0,5 litra wody. Czyli dla 10 litrów brzeczki potrzebujemy 6,66 L miodu oraz 3,33 L wody. Półtorak zwany miodem królewskim jest najtrudniejszy do przygotowania z powodu wrażliwości drożdży na wysokie stężenie poziomu cukru w brzeczce Blg około 55 – 60. Bardzo długo fermentuje i dojrzewa dopiero po 8 – 10 teoretycznie zawiera powyżej 16% alkoholu, lecz w praktyce z powodu dużej zawartości cukru, drożdże obumierają i nie wypracowują wspomnianej wartości alkoholu. Miód pitny dwójniak Brzeczka miodowa dwójniaka powstaje z proporcji 1 litr miodu oraz 1 litr wody. Czyli dla 10 litrów brzeczki potrzebujemy 5 litrów miodu oraz 5 litrów wody. Dwójniak także zwany miodem królewskim jest również trudny do przygotowania z powodu wrażliwości drożdży na duże stężenie poziomu cukru w brzeczce Blg około 44 – 50. Fermentacja i dojrzewanie trwa około 4 zawiera od 14 do 16% alkoholu. Miód pitny czawórniak. Brzeczka miodowa powstaje z proporcji 1 litr miodu oraz 3 litrów wody. Czyli dla 10 litrów brzeczki potrzebujemy 2,5 litra miodu oraz 7,5 litrów wody. Startuje z zawartością cukru Blg = 24 – i czwórniaki zawierają ok 10 – 14 % alkoholu. Czwórniak fermentuje i dojrzewa po 6 – 8 miesiącach. Dlaczego warto robić własny domowy miód pitny? Przede wszystkim sklepowe miody królewskie jakimi są półtorak i dwójniak są bardzo drogie. Posiadają aromat prawdziwego miodu i charakteryzują się brakiem bólu głowy po spożyciu. Sklepowe miody trójniaki i czwórniaki to nieporozumienie. Smak daleki od miodu i niemiłosierny ból głowy po ich spożyciu. To są trunki przygotowywane fabrycznie, nie wiemy ile jest tam chemii użytej do klarowania i zatrzymania fermentacji miodu! Powstają głównie nie z pewnego miodu prosto od pszczelarza, tylko ze skupu i podejrzewam że z chińskiego importu!!! Robiąc domowy miód pitny masz pewność co pijesz. Oszczędzasz także duże pieniądze. Koszt domowego trójniaka to około 8 zł za butelkę 0,75L – sklepowa podróbka to 2 – 3 razy większy wydatek. Obróbka termiczna brzeczki: miody sycone (warzone) oraz miody niesycone. Jak już wspomniałem wcześniej, niektóre przepisy zalecają podgrzanie brzeczki miodowej – powstają wówczas miody sycone (warzone). Podgrzewanie brzeczki miodowej czyli sycenie przed fermentscją, powoduje przede wszystkim to, że miód będzie trwalszy i klarowniejszy. Metodę oczywiście stosuje się przy gorszej jakości miodu! Po prostu zabija się wszystko włącznie z tym co żywe i pożyteczne w miodzie. Traci się także cenny aromat niesycone powstają tak jak w naszym przepisie z rozmieszania miodu w chłodnej wodzie. Metody tej używa się oczywiście do wysokiej jakości miodów! Miód niesycony ma cenne właściwości zdrowotne i delikatny bukiet. Sposób przygotowania: Miod z mleczy 1 litr wody zagotowac, wsypac mlecze. Gotowac 5 min- wygniesc kwiaty. Do soku dodac cukier i wycisniety sok z cytryn. Gotowac 15 min. Goracy syrop przelac do sloikow, zakrecic i trzymac denkiem do gory. Nie pasteryzowac. Zobacz film: Kuchnia japońska - Tempura Podobne przepisy Ogórki konserwowe na ostro 17 lip 2022 22:15 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: Pikantna sałatka z fasolki szparagowej do słoików 17 lip 2022 21:57 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: Domowa wędlina ze słoika ,,słoikówka'' 13 mar 2022 21:21 4 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: Szczupak w zalewie octowej 02 lut 2022 13:02 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: Syrop z buraka 30 sty 2022 19:36 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: Hej :) Dzisiaj będzie chyba najbardziej wartościowy przepis z tych które dotychczas zamieściłam. W roli głównej pyszny miód domowy :) Nie wymaga jakiś zdolności kulinarnych a trochę czasu na zebranie kwiatków. Zaczynamy:) Potrzebne: 1. 600 kwiatów mlecza ( tylko główki ) 2. 1 l wody 3. 1 cytryna 3. 2 kg cukru Zaczynamy: Kwiaty należy zebrać w południe (żeby były jak najbardziej otwarte) z dala od blokowisk i ulic (muszą być czyste, bez psich sików i spalin). Można je w domu rozłożyć na białym prześcieradle żeby robaczki pouciekały. Nie można ich umyć! Wybieramy samą środkową część, bez tych zielonych listków. Kwiatki wsypujemy do dużego garnka i zalewamy wodą. Gotujemy około godziny. Wywar przelewamy przez drobne sitko. Do niego dodajemy cukier i gotujemy na małych ogniu bez przykrycia około 1,5 godziny. Gorący miód przelewamy do słoiczków. Gotowe! Można się cieszyć prawdziwym, domowym, pachnącym miodem za grosze! :) Z tej porcji kwiatków wyszło nam 17 takich słoiczków :) Lubicie miód? :) O wspaniałych właściwościach mniszka lekarskiego pisałam już wiele lat temu w moich książkach (na przykład „Smak ZDROWIA”, a przepis na „Syrop z mniszka” opublikowałam na moim blogu wiele lat temu. Od tego czasu, ta popularna i bardzo niedoceniana roślina podbiła serca wielu osób 🙂 Obecnie, w czasach odporność naszych organizmów powinna stać się naszym absolutnym priorytetem, a co ją najwspanialej wzmacnia? Natura! Tak, w naturze ukryte są najcenniejsze dla nas dary! Jesteśmy częścią natury i właśnie dlatego wszystko, co z niej pochodzi, najlepiej współpracuje z naszymi organizmami! Zaczyna się właśnie piękna wiosna, a wraz z nią pojawiają się absolutne cuda – wszystko, co najlepiej wzmacnia naszą odporność. Kiedyś w to nie wierzyłam, ale przekonałam się na samej sobie i na mojej rodzinie, że to wszystko NAPRAWDĘ działa! Dlatego każdego roku zbieramy młodą pokrzywę, aby robić z niej napary, sok i pyszne Wzmacniające zupy. Zbieramy młodziutkie liście mlecza, jeszcze zanim zacznie wypuszczać pąki (później liście stają się gorzkie) i drobniutko posiekane dodajemy do codziennych surówek i sałatek. Zbieramy też listki czosnku niedźwiedziego, które nie tylko doskonale smakują, ale również genialnie nas wzmacniają. To wszystko są fenomeny natury, tak bardzo nam potrzebne w tych czasach! Czytałam wczoraj w prasie zachodniej ciekawe badania, które wskazują, że prawdopodobnie znacznie większa ilość populacji miała już kontakt z koronawirusem niż sugerują to oficjalne dane, ale większość osób nie choruje, ponieważ nasze organizmy już zaczęły wytwarzać przeciwciała. Ludzki organizm jest absolutnym fenomenem – właśnie tworzymy naszą „stadną”, ludzką odporność na tego wirusa. Ten proces już się zaczął i ludzkość radzi sobie z tym lepiej, niż się nam dotychczas wydawało! Dlatego nie ma powodu się bać, ale trzeba robić wszystko, aby wzmacniać naszą odporność – poprzez zdrowe odżywianie, zmianę stylu życia, umiejętność zarządzania stresem. O tym wszystkim pisałam szeroko w tekście „Jak żyć w świecie w którym panuje wirus” na samym początku kwarantanny i nadal się pod nim podpisuję!!!! Jeśli wierzysz w moc swojego organizmu i dobrze traktujesz swoje ciało, z szacunkiem, miłością i troską, ono odwzajemnia się regeneracją, wzmocnieniem i budowaniem mocnego układu odpornościowego! Wiem o tym doskonale, bo od urodzenia aż do 2006 roku byłam osobą, która nieustannie chorowała. Od 14 lat cieszę się doskonałym zdrowiem, a skutecznymi metodami na zdrowie dzielę się na tym blogu i w moich książkach. Uwaga – dodruk „Smaku zdrowia” właśnie pojawił się w sprzedaży! 🙂 Fenomen mniszka lekarskiego Mniszek lekarski (lub jak go potocznie nazywamy mlecz), to roślina rosnąca dziko, rozprzestrzeniająca się nie tylko na łąkach, w sadach, w ogrodach i na nieużytkach, ale też na trawnikach, tuż przed domem. Wyrasta czasem nawet na chodnikach i pomiędzy kamieniami. Jak się rozmnaża? Cudnie. Znacie przecież „Dmuchawce, latawce wiatr…”. Romantyczna ulotność i wspaniała dziecięca zabawa w zdmuchiwanie małych „spadochroniarzy”. Mimo, że uznawana jest za trudny do pozbycia się chwast, posiada wiele cennych i często bardzo niedocenianych właściwości zdrowotnych. Cóż, zwykle nie cenimy tego, co jest tanie (a w tym przypadku nawet zupełnie bezpłatne) i bardzo powszechne. A ja co roku robię moje magiczne syropy z mniszka lekarskiego, które zimą będą uodparniały nas przed infekcjami, a teraz wzmacniają nasze osłabione po zimie organizmy. Helenka pije pyszną lemoniadę, którą robię jej właśnie z dodatkiem tego syropu. Uwielbia ją i nawet nie domyśla się, że ja w ten sposób „podstępnie” i naturalnie wzmacniam jej organizm! Mniszek jako lek Surowcem leczniczym jest cała roślina, czyli kwiaty, korzenie i liście. Korzeń mniszka lekarskiego zawiera duże ilości inuliny, fitosteroli i garbników. Jest cennym źródłem łatwo przyswajalnych soli mineralnych, a w szczególności potasu. Liście mniszka zawierają flawonoidy, fenolokwasy i karotenoidy (czyli naturalne przeciwutleniacze). Są bogate również w magnez, krzem, potas oraz witaminy: C i B. Młode liście mniszka można jeść, na przykład drobno pokrojone jako dodatek do sałatek. Ale dzisiaj skupimy się na kwiatach mniszka i na wspaniałym syropie, na który chciałam Wam dzisiaj podać przepis. Syrop z mniszka lekarskiego (a konkretnie jego kwiatów) jest skarbnicą witamin oraz minerałów. Zawiera również mnóstwo innych substancji, które mają działanie prozdrowotne, np.: – wzmacniają układ odpornościowy – oczyszczają organizm z toksyn – wspomagają układ oddechowy podczas infekcji (kaszel, chrypka, stany zapalne jamy ustnej i gardła, oraz wszelkie infekcje dróg oddechowych – działają przeciwwirusowo i przeciwbakteryjnie – wspomagają układ pokarmowy – stymulują produkcję soków żołądkowych i poprawiają trawienie – wspomagają leczenie infekcji dróg moczowych, mają działanie moczopędne, łagodzą schorzenia pęcherza – wspomagają leczenie nerek i kamicy moczowej – syrop jest zalecany podczas chorób wątroby i woreczka żółciowego – zapobiegają i leczą miażdżycę – przyśpieszają gojenie się ran Mniszek lekarski obfituje w sole mineralne oraz witaminy, dlatego jest wykorzystywany przy leczeniu anemii. Doskonale oczyszcza organizm ze złogów i toksyn, a także wspiera układ odpornościowy. Dzięki zawartemu w nim interferonowi pobudza organizm do walki z wirusami i bakteriami. Obniża też poziom cukru we krwi i generalnie doprowadza krew do prawidłowego stanu. Kwiaty mniszka lekarskiego wykorzystuje się przy leczeniu bólu gardła i schorzeń jamy ustnej. Świetnie sprawdza się także jako „regulator” cyklu miesiączkowego. Stosowany zewnętrznie działa regenerująco na skórę, przyspieszając gojenie się ran i stanów zapalnych. Mniszek lekarski produkuje duże ilości nektaru dla pszczół. Dzięki temu nie tylko wpływa korzystnie na rozwój innych roślin w ogrodzie (dzięki niemu szybciej kwitną i owocują), ale też jest źródłem jednego ze zdrowszych miodów. Ta wytwarzana słodycz działa zbawiennie przy przeziębieniach, wzmacnia odporność, obniża cholesterol, wspomaga leczenie miażdżycy, ułatwia procesy trawienne, a nawet poprawia sprawność seksualną. Korzenie zbiera się późną jesienią i bardzo wczesną wiosną. Liść mniszka pozyskuje się wiosną, kiedy koszyczki kwiatowe są jeszcze w fazie pąka. Kwiaty mniszka zbiera się w pełni kwitnienia. Najpopularniejszym przetworem, który możemy sami przygotować z mniszka jest syrop, inaczej zwany miodem majowym. Jest PYSZNY i BARDZO zdrowy. Ma działanie przeciwwirusowe i przeciwzapalne, dlatego najczęściej stosuje się go w leczeniu wszelkich infekcji, bólu gardła i kaszlu (podobnie jak syrop z cebuli), ale nie tylko! Syrop ten zawiera również wiele cennych witamin i minerałów i może być stosowany również do leczenia dolegliwości żołądkowych i infekcji skórnych. Ma też właściwości przeciwmiażdżycowe, żółciopędne i odtruwające, dlatego powinien się znaleźć w każdej domowej apteczce. Polecam go wszystkim, a zwłaszcza dla dzieci 🙂 Syrop z kwiatów mniszka lekarskiego inaczej zwany „miodkiem” Jest bardzo łatwy do wykonania, zdrowy i naprawdę cieszy! Uważam, że to absolutnie genialny, praktyczny i jednocześnie romantyczny prezent. Kwiaty należy zbierać w suchy i słoneczny dzień. Powinny być dobrze rozwinięte, a przede wszystkim czyste – czyli takie, które wyrosły na czystych ekologicznie terenach, daleko od dróg i zabudowań. Najbardziej wartościowe są kwiaty majowe. Podaję Wam ilość na kilka słoiczków, ale ja w tym roku zrobiłam już syrop z 1200 główek kwiatów mniszka, a właśnie robi się kolejna porcja z 800 kwiatów 🙂 Składniki: 400 dobrze rozwiniętych kwiatów mlecza (same główki) 1 cytryna 1 litr wody 1/2 kg – 1 kg cukru: może być trzcinowy, może być nierafinowany – ilość cukru może być mniejsza, zgodnie z preferencjami Wykonanie: Uwaga, w przypadku tego syropu cukier jest naturalnym konserwantem, który gwarantuje dobre przechowywanie syropu przez wiele miesięcy (a nawet lat…). Zebrane w suchy i słoneczny dzień główki kwiatów mlecza najpierw rozłóż (np. na gazetę), aby pozbyć się owadów. Po ok pół godzinie włóż je do obszernego garnka, zalej wrzącą wodą, lekko ugnieć, by zredukowały swoją objętość. Gotuj na wolnym ogniu przez ok. 15 minut. Pod koniec gotowania dodaj wyparzoną i dobrze wyszorowaną cytrynę pokrojoną na plastry. Zamieszaj, lekko ugnieć i przykryj pokrywką. Odstaw na co najmniej 12 godzin (ja odstawiam na całą noc). Następnie odcedź przez gazę i do wywaru dodaj cukier. Wymieszaj i gotuj na bardzo małym ogniu, aż cukier całkowicie się rozpuści. Uzyskasz konsystencję lejącego miodu. Taki gorący syrop od razu przelej do dobrze umytych i wyparzonych, osuszonych słoiczków. Jeszcze gorące zawiń w koc na 2-3 godziny (sucha pasteryzacja). Następnie wyjmij je z koca, ustaw do góry dnem i pozostaw do ostygnięcia. Odwróć je dopiero wtedy, gdy będą zupełnie zimne. Tak przygotowany syrop możesz przechowywać w chłodnym i ciemnym pomieszczeniu przez kilka miesięcy, a nawet lat. Uwaga! Można również robić miód z mniszka w bardziej prosty, naturalny i zdrowy sposób: wystarczy zalać kwiaty mniszka miodem, tak żeby wszystkie składniki zostały miodem dokładnie przykryte. Odstawiamy na 3 tygodnie w CIEMNYM miejscu i codziennie wstrząsamy słoikiem. Po upływie tego czasu miód należy przecedzić i szczelnie zamknąć. Taki miód jest wspaniały, ale niestety nie daje gwarancji, że przetrwa kilka miesięcy – nadaje się do bezpośredniego spożycia. Prawdopodobne jest, że po pewnym czasie może zacząć fermentować, podobnie jak inne miody wykonywane w ten sposób. Jeśli pragniemy, aby syrop przetrwał do kolejnej wiosny ( sezon gryp i infekcji), warto jest zrobić syrop w opisany przez mnie sposób. Możemy również zrobić na dwa sposoby – do bezpośredniego spożycia z miodem (przechowywany w ciemnym i chłodnym miejscu powinien dotrwać do jesieni) i na następną wiosnę z cukrem, który jest naturalnym KONSERWANTEM i jedynym powodem dla którego go używamy 🙂 Dawkowanie syropu z mniszka lekarskiego Zaleca się stosowanie 2-3 łyżeczek syropu z kwiatów mniszka lekarskiego (inaczej zwanego miodkiem) dziennie. Dzieciom podaje się połowę tej porcji. Syropem można np. posłodzić herbatę, a także posmarować kromkę chleba. Ja mojej Helence robię lemoniadę, którą uwielbia. Zdrowa i pyszna lemoniada z syropem z mniszka Bardzo proste – dodaj trochę syropu, sok z cytryny (mogą być plastry z wyparzoną i dobrze wyszorowana skórką, dla lepszego aromatu) i całość uzupełnij źródlaną wodą – bez gazu lub naturalnie lekko gazowaną. Można dodać pogniecione listki mięty, melisy lub werbeny cytrynowej, ale to już raczej dla dorosłych. 🙂 Kto nie powinien używać syropu z mniszka lekarskiego? Ostrożność ze stosowaniem syropu z mniszka lekarskiego powinny zachować osoby cierpiące na nadkwaśność żołądka, wrzody, problemy z jelitami czy drogami żółciowymi. Ze względu na zawartość cukru, nie mogą go stosować osoby chore na cukrzycę. Dla nich polecany jest napar z kwiatów mniszka lekarskiego. Powinny uważać na mniszek również osoby, które mają na niego alergię. Życzę Wam dużo zdrowia i wspaniałej odporności!!!! Z miłością, Agnieszka Więcej zdrowych porad oraz lekkich i prostych przepisów na cztery pory roku znajdziesz w mojej książce pt. „DOM pełen miłości”. Moje książki „Smak zdrowia”, „Smak szczęścia”, „Smak życia” i „Smak miłości” w 2019 roku zostały docenione specjalną nagrodą „Herbapol Esencja Natury” w kategorii „Natura i smak”. Więcej informacji na temat technik uważności, spokoju i mocy znajdziesz w moich książkach, na przykład „Twoja wewnętrzna moc – jak żyć dobrze w niespokojnych czasach”, „Dobrostan”, „Miłość. Ścieżki do wolności”, „Pełnia życia”, „Słowa mocy”. czy „Rozmaryn i róże”. Dostępne są również AUDIOBOOKI moich książek oraz wyjątkowe karty afirmacyjne „Dobrostan”. Zapraszam na moje cykliczne webinary „Moc świadomości”, które w 20022 zostały nagrodzone specjalną złotą statuetką myVOD dla najlepszych webinarów. Moja najnowsza książka „Ścieżki duszy. Astrologia dla zrozumienia siebie i swoich bliskich” jest już dostępna w przedsprzedaży! ?

jak sie robi miod z mleczy